infoCAR

Zaloguj się

Do kryminału za ucieczkę przed policją

Utworzono: 07-06-2018 13:38

Być może dotychczas łagodne prawo w kwestii ucieczki przed policją sprawiło, że kierowcy lekceważyli sobie obowiązek zatrzymania się do kontroli drogowej. Tymczasem już od ponad roku obowiązują zdecydowanie zaostrzone przepisy, o których surowości przekonało się już wielu uciekinierów.

Źródło: www.policja.pl

Źródło: www.policja.pl

Dotychczas osoby decydujące się na ucieczkę przed policją ryzykowały raczej niewiele: grzywna lub areszt do 30 dni (zazwyczaj grzywna), a także relatywnie niedługi okres zakazu prowadzenia pojazdów, który i tak nie był orzekany w każdym przypadku. Niezatrzymanie się do kontroli drogowej było bowiem jedynie wykroczeniem. Bardzo wiele w tej kwestii zmieniło się 1 czerwca 2017 r. , kiedy to omawiany czyn został przekwalifikowany na przestępstwo:

Art. 178b. Kto, pomimo wydania przez osobę uprawnioną do kontroli ruchu drogowego, poruszającą się pojazdem lub znajdującą się na statku wodnym albo powietrznym, przy użyciu sygnałów dźwiękowych i świetlnych, polecenia zatrzymania pojazdu mechanicznego nie zatrzymuje niezwłocznie pojazdu i kontynuuje jazdę, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. (Źródło – Kodeks karny)

Na mocy nowelizacji Kodeksu karnego, obecnie za ucieczkę przed policją grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności i obligatoryjny zakaz prowadzenia pojazdów od 1 roku do aż 15 lat. Już ponad roczna praktyka sądów w orzekaniu na podstawie nowych przepisów pokazuje, że co prawda nie we wszystkich przypadkach, ale kary więzienia są orzekane. Co prawda większość uciekających przed policją ostatecznie trafia do więzienia, ale często oprócz samej ucieczki, są odpowiedzialni za inne przestępstwa - np. jazdę pod wpływem alkoholu, uszkodzenie mienia, atak na policjanta itd.

O sile działania zaostrzonych przepisów przekona się już w najbliższym czasie młody kierowca BMW, o którego wyczynie jest głośno w całym kraju za sprawą finału ucieczki przed policją w kanale melioracyjnym wypełnionym wodą. Przypomnijmy:

W niedzielę 3 czerwca tuż przed godziną 15.00 funkcjonariusze dali sygnał do zatrzymania się jadącemu z nadmierną prędkością kierowcy BMW. Pojazd nie zatrzymał się, więc funkcjonariusze natychmiast ruszyli w pościg, używając sygnałów uprzywilejowania. Kierowca, chcąc zgubić ścigający go radiowóz nie zważał na przepisy drogowe, stwarzając zagrożenie zarówno dla podróżujących z nim pasażerów, jak i dla innych uczestników ruchu drogowego. Po kilku minutach niebezpiecznej jazdy kierowca wjechał na trasę biegnącą z Kęt do Oświęcimia, a następnie postanowił skręcić w boczną uliczkę, wtedy też stracił panowanie nad pojazdem. Auto wpadło do rowu i szybko wypełniło się wodą. Policjanci zachowując względy bezpieczeństwa błyskawicznie przystąpili do akcji ratunkowej i pomogli wydostać się z samochodu kierowcy oraz trójce jego znajomych (w wieku od 14 - 18 lat). Żadna z podróżujących BMW osób nie doznała obrażeń ciała. Na miejsce zostali wezwani strażacy, którzy wydostali auto z wody. Kierujący pojazdem 21 - letni mieszkaniec powiatu chrzanowskiego został zatrzymany i przewieziony do oświęcimskiej komendy Policji. Przeprowadzone badanie stanu trzeźwości nie wykazało alkoholu w jego organizmie. Jak się okazało, powodem dla którego nie zatrzymał się do kontroli drogowej był brak dowodu rejestracyjnego od BMW (Źródło: www.policja.pl).

Zdjęcia z akcji lotem błyskawicy obiegły Internet w Polsce. Jest to bardzo dobra informacja, ponieważ dzięki temu wiele osób dowie się, że ucieczka przed policją zdecydowanie nie jest dobrym pomysłem. Oprócz wyroku za czyn, dochodzi również zszargana opinia w rejestrach sądowych, która w późniejszym czasie może rzutować na życie nierozważnego uciekiniera.

Nie należy także liczyć na to, że policja zrezygnuje z pościgu. Funkcjonariusze nie wiedzą bowiem, że przyczyną ucieczki jest brak dowodu rejestracyjnego (mandat w wysokości 50 zł), czy inna błahostka. Równie dobrze może się okazać, że ścigana osoba jest poszukiwanym przestępcą, że w bagażniku znajduje się porwana osoba, że kierowca jest pod wpływem alkoholu lub narkotyków itd.  Dlatego policja używa wszelkich sił i środków do zatrzymania pojazdu, który zazwyczaj stwarza bardzo duże zagrożenie na drodze. W polskiej praktyce policyjnej mieliśmy już przypadki taranowania uciekających pojazdów, zatrzymania na kolczatce czy też nawet oddawania strzałów do uciekającego pojazdu. Jak nietrudno się domyślić, w takiej sytuacji raczej nietrudno o kalectwo czy też nawet utratę życia. Dlatego też polecamy nigdy nie uciekać przed policją – niezależnie od okoliczności. Jeżeli np. kierowca wiezie kogoś do szpitala, a policja próbuje go zatrzymać, to bez wątpienia dojedzie tam szybciej, jeśli zatrzyma się i powie o tym funkcjonariuszom.

Podziel się