infoCAR

RedutaPWPW
Zaloguj się

Przepraszam za czym ta kolejka? Czyli jazda na suwak po polsku.

Utworzono: 08-12-2017 13:47

Temat jest wałkowany od wielu lat. Wszyscy specjaliści od ruchu drogowego chwalą tę metodę współpracy kierowców na zwężeniach jezdni. Tymczasem okazuje się, że polscy kierowcy wolą nie jeździć na suwak - nawet „szeryfa” im do tego nie trzeba…

Źródło: www.youtube.com

Źródło: www.youtube.com

Być może jest to wielki sukces wspomnianych „szeryfów”, którzy nauczyli „niepokornych” karnego stania w kolejce. Osobom niezorientowanym w zacytowanej nomenklaturze wyjaśniamy, że szeryfem jest osoba blokująca lewy pas, zazwyczaj dość daleko od zwężenia, żeby tzw. cwaniaki nie mogły dojechać do końca pasa i płynnie wjechać w zwężenie zgodnie z zasadami jazdy na suwak. Pełne wyjaśnienie na filmie poniżej.

Tymczasem jak się okazuje się, że wielu kierowców postanawia oszczędzić sobie zajechania drogi przez szeryfa, a także utarczek przy próbie wjechania na zwężoną jezdnię. Dobitnie świadczy o tym wspomniana kolejka z pierwszego filmu. Jak wynika z danych GPS pokazanych na nagraniu, korek na prawym pasie miał około 750 metrów, powinien być natomiast o połowę krótszy. To jest bowiem największą zaletą jazdy na suwak – skracanie korków. W sytuacji, gdy wszyscy ustawiają się na jednym pasie, gdzieś daleko z tyłu może dojść i często dochodzi, do blokowania skrzyżowań przez kierowców, którzy za kilometr, albo nawet więcej, będą chcieli być na określonym pasie ruchu. Trzeba też uczciwie przyznać, że jazda na suwak nie sprawia, że przepustowość zwężenia się zwiększa, nie taka jest bowiem rola jazdy metodą zamka błyskawicznego. Chodzi tylko i aż o skracanie korków i nie blokowanie w ten sposób skrzyżowań, wjazdów itp. które znajdują się w dole drogi.

Dlaczego Polacy nie jeżdżą na suwak?

Podstawowym argumentem jest to, że przecież na końcu pasa nikt ich nie wpuści. Jak widać na pierwszym nagraniu coś jest na rzeczy, bo autor nagrania musiał chwilkę poczekać zanim został wpuszczony w zwężenie drogi, ale i tak było to w granicach kulturalnej normy. Często jednak w takich miejscach trzeba czekać na uprzejmość innego kierowcy zdecydowanie dłużej.

Inni kierowcy uważają, że omijanie stojących w kolejce jest niekulturalne. Trzeba natomiast jasno powiedzieć, że niekulturalne jest raczej bezsensowne blokowanie skrzyżowań absurdalnie długą kolejką.

Podstawowym problemem jest zapewne tez to, że niezbyt chętnie współpracujemy ze sobą na drodze i nie okazujemy sobie życzliwości.

Jak to powinno wyglądać

Nie jest jednak tak, że w Polsce mamy wyłącznie negatywne przykłady na niestosowanie się do zasady jazdy na suwak. Oto chwalebny, acz po prostu normalny, przykład z Krakowa, jak powinna wyglądać współpraca kierowców w miejscu, gdzie jest zwężenie drogi spowodowane remontem.

Podziel się